Przejdź do treści
Lamborghini Aston Martin Bugatti

Lancia Stratos - stworzona, by zwyciężać

Publikacja: 10.01.2026

Historia motoryzacji pełna jest pojazdów, które ewoluowały, dostosowując się do zmieniających się regulacji i gustów rynku. Jednak Lancia Stratos HF (High Fidelity) stanowi rzadki przykład bytu, który nie powstał w wyniku ewolucji, lecz rewolucji. Na początku lat 70. XX wieku świat rajdów samochodowych stał u progu fundamentalnej zmiany. Dotychczasowa filozofia budowania samochodów rajdowych opierała się na modyfikacji seryjnych pojazdów turystycznych – samochodów, które w dni powszednie woziły rodziny do pracy, a w weekendy, po odpowiednich modyfikacjach, stawały do walki na odcinkach specjalnych. Modele takie jak Mini Cooper, Ford Escort czy nawet Lancia Fulvia HF były dowodem na to, że inżynieria adaptacyjna może przynosić sukcesy.

Lancia Stratos, 1975
Lancia Stratos, 1975

Jednak Cesare Fiorio, wizjonerski dyrektor sportowy Lancii, dostrzegł ograniczenia tej metody. Fulvia, mimo zdobycia Międzynarodowego Mistrzostwa Producentów w 1972 roku, osiągnęła kres swoich możliwości rozwojowych. Przedni napęd i konstrukcja wywodząca się z samochodu drogowego stawały się balastem w starciu z coraz szybszą konkurencją, taką jak tylnonapędowe Alpine A110.2 Fiorio zrozumiał, że aby utrzymać dominację, Lancia musi odwrócić proces twórczy: zamiast budować rajdówkę na bazie samochodu drogowego, należy zbudować samochód rajdowy od podstaw, a następnie – z niechęcią i tylko dla spełnienia wymogów regulaminowych – wyprodukować jego wersję drogową.

Tak narodziła się koncepcja "Type 829" – projektu, który miał stać się Lancią Stratos. Był to pierwszy w historii samochód zaprojektowany celowo i wyłącznie do wygrywania Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Francuzi, obserwując jego dominację, nadali mu przydomek "bête à gagner" – bestia do wygrywania.

Lancia Stratos
Lancia Stratos

Od konceptu do prototypu

Bertone kontra Pininfarina: walka o duszę Lancii

Tradycyjnie Lancia współpracowała ze studiem projektowym Pininfarina. Jednak na przełomie lat 60. i 70. Nuccio Bertone, szef konkurencyjnego studia Carrozzeria Bertone, dostrzegł szansę na przełamanie tego monopolu. Wiedząc, że Lancia poszukuje następcy dla starzejącej się Fulvii, postanowił stworzyć coś, co wstrząśnie zarządem w Turynie.

Kluczową postacią w tym procesie był Marcello Gandini, genialny stylista odpowiedzialny wcześniej za Lamborghini Miurę. Gandini, pracując dla Bertone, otrzymał wolną rękę w stworzeniu konceptu, który miał być wizytówką możliwości studia. Efektem tych prac był zaprezentowany na Salonie Samochodowym w Turynie w 1970 roku prototyp Stratos Zero.

Stratos Zero: Ekstremalna geometria

Stratos Zero był pojazdem, który bardziej przypominał rzeźbę kinetyczną lub statek kosmiczny niż samochód. Jego wymiary były szokujące:

  • Wysokość: Zaledwie 84 cm (33 cale).
  • Długość: 3581 mm.
  • Szerokość: 1727 mm.

Klinowata sylwetka była tak niska i ostra, że tradycyjne drzwi były niemożliwe do zastosowania. Zamiast nich, dostęp do kabiny zapewniła podnoszona do góry przednia szyba (rozwiązanie typu "hatch-top"). Kierowca musiał dosłownie wejść na maskę, otworzyć szybę i wsunąć się do środka, a kolumna kierownicy odchylała się, by umożliwić zajęcie miejsca.

Pod futurystycznym nadwoziem kryła się jednak pragmatyczna wiadomość dla Lancii. Bertone wykorzystał w koncepcie Zero podzespoły z rozbitej Lancii Fulvii 1.6 HF, w tym silnik V4 umieszczony centralnie. Był to jasny sygnał: "Jesteśmy gotowi pracować na waszej mechanice". Legenda głosi, że Nuccio Bertone, chcąc zaprezentować samochód dyrektorom Lancii, przyjechał pod bramę fabryki i przejechał pod szlabanem wjazdowym bez jego podnoszenia, co wywołało aplauz pracowników i natychmiastowe zainteresowanie zarządu. To wydarzenie otworzyło drogę do współpracy, która miała zaowocować modelem Stratos HF.

Transformacja w HF: funkcja ponad formę

Choć Stratos Zero był inspiracją, wersja produkcyjna (HF) musiała być inna. Gandini i Bertone, współpracując ściśle z Cesare Fiorio, przekształcili futurystyczny koncept w funkcjonalne narzędzie rajdowe. Ostateczny projekt, zaprezentowany jako prototyp w 1971 roku (w jaskrawym, fluorescencyjnym czerwonym kolorze), zachował klinowaty kształt, ale zyskał na wysokości i użyteczności.

Kluczową zmianą była kabina. Zastosowano panoramiczną szybę przednią o kształcie półksiężyca, która płynnie przechodziła w szyby boczne. Zapewniało to kierowcy fenomenalną widoczność do przodu i na boki – krytyczną podczas pokonywania zakrętów w głębokich poślizgach, kiedy samochód porusza się bokiem do kierunku jazdy. Widoczność do tyłu została uznana za zbędną w rajdach i praktycznie nie istniała, co dodatkowo podkreślało bezkompromisowy charakter konstrukcji.

Lancia Stratos HF
Lancia Stratos HF

Inżynieria "Bête à Gagner" - anatomia techniczna

Lancia Stratos HF była konstrukcją hybrydową, łączącą lekkość, sztywność i potężną moc w niezwykle kompaktowym opakowaniu. Inżynierowie pod kierownictwem Gianniego Tonti i Mike'a Parkesa musieli pogodzić sprzeczne wymagania: wytrzymałość na afrykańskich bezdrożach z lekkością na alpejskich przełęczach.

Struktura nośna i nadwozie

Podstawą konstrukcji Stratosa była centralna stalowa sekcja skorupowa (monokok), pełniąca funkcję kabiny pasażerskiej, zintegrowana z klatką bezpieczeństwa. Do tej centralnej "puszki" przymocowano dwie ramy pomocnicze z rur stalowych o przekroju kwadratowym:

  1. Rama przednia: Mocowała przednie zawieszenie i chłodnicę.  
  2. Rama tylna: Stanowiła kołyskę dla silnika i skrzyni biegów oraz punkt mocowania tylnego zawieszenia.

Takie rozwiązanie pozwalało na łatwe naprawy – w razie poważnego uszkodzenia w rajdzie, mechanicy mogli teoretycznie odciąć uszkodzoną ramę i przyspawać nową, choć w praktyce częściej wymieniano całe podzespoły. Nadwozie wykonano z lekkiego włókna szklanego (fiberglass). Przednia i tylna część karoserii (tzw. "clamshells") otwierały się w całości, zapewniając niespotykany w innych samochodach dostęp do mechaniki. Było to kluczowe podczas krótkich serwisów strefowych, gdzie każda sekunda była na wagę złota.

Wymiary, radykalna geometria

Stratos był samochodem o ekstremalnych proporcjach, które definiowały jego charakterystykę prowadzenia.

Parametr Techniczny

Wartość (Stradale)

Wartość (Grupa 4)

Komentarz

Długość

3710 mm

3710 mm

Krótszy niż współczesny Fiat Punto, co zapewniało zwrotność.

Szerokość

1750 mm

>1800 mm (z poszerzeniami)

Bardzo szeroki w stosunku do długości ("kwadratowy obrys").

Wysokość

1114 mm

1100 mm

Ekstremalnie niski środek ciężkości.

Rozstaw osi

2180 mm

2180 mm

Jeden z najkrótszych w historii WRC, zapewniający nadsterowność.

Masa własna

ok. 980 kg

ok. 880-950 kg

Zależna od specyfikacji (szuter/asfalt).

Rozkład mas

ok. 40/60 (Przód/Tył)

Zmienny

Dociążenie tyłu zapewniało trakcję na starcie i wyjściach z zakrętów.

Krótki rozstaw osi (2180 mm) sprawiał, że samochód miał bardzo mały moment bezwładności wokół osi pionowej. Oznaczało to, że Stratos niezwykle chętnie wchodził w zakręt, ale równie łatwo mógł wpaść w niekontrolowany obrót. Prowadzenie go wymagało ciągłej korekty i "walki" z kierownicą, co sprawiało, że był to samochód "nerwowy", ale w rękach mistrza – zabójczo szybki.

Serce z Maranello: polityczna batalia o silnik Dino V6

Wybór jednostki napędowej był jednym z najbardziej dramatycznych elementów powstawania Stratosa. Cesare Fiorio wiedział, że silniki Lancii (V4 z Fulvii czy rzędowe jednostki z Bety) nie zapewnią dominacji. Jego celem był silnik Ferrari Dino V6, sprawdzona jednostka o rodowodzie wyścigowym (Formuła 2), montowana w drogowym Ferrari Dino 246 GT.

Enzo Ferrari, znany ze swojego trudnego charakteru, początkowo stanowczo odmówił. Obawiał się, że Stratos – lekki, centralnosilnikowy samochód sportowy – stanie się bezpośrednią konkurencją handlową dla jego własnego modelu Dino. Negocjacje trwały miesiącami. Przełom nastąpił dopiero w momencie, gdy produkcja modelu Dino 246 GT dobiegała końca (zastępował go model 308 GT4). Wtedy "Il Commendatore" zgodził się sprzedać Lancii zapas 500 silników, które pozostały w magazynach lub były zaplanowane do ostatniej serii produkcyjnej.

Specyfikacja Silnika Dino V6 w Stratosie:

  • Układ: V6 o kącie rozwarcia 65 stopni.
  • Pojemność: 2418 cm³.
  • Zasilanie: 3 dwugardzielowe gaźniki Weber 40 IDF.
  • Moc (Stradale): 190 KM przy 7000 obr./min.
  • Moc (Grupa 4 \- 12v): ok. 275-280 KM.
  • Moc (Grupa 4 \- 24v): do 320 KM przy 8500 obr./min.

Silnik zamontowano centralnie poprzecznie, co było rozwiązaniem przejętym z Ferrari Dino, ale w Stratosie upakowano go w znacznie ciaśniejszej przestrzeni. Skrzynia biegów, 5-stopniowa przekładnia ZF, również pochodziła z Ferrari, ale otrzymała inne przełożenia, dostosowane do specyfiki rajdowej (krótsze biegi dla lepszego przyspieszenia).

Układ zawieszenia, spór o kolumny MacPhersona

Zawieszenie Stratosa było przedmiotem ożywionych dyskusji inżynierskich. Z przodu zastosowano klasyczne, sportowe rozwiązanie: podwójne wahacze poprzeczne nierównej długości, sprężyny śrubowe i amortyzatory teleskopowe. Zapewniało to precyzyjną kontrolę geometrii kół przednich.

Z tyłu jednak zdecydowano się na rozwiązanie nietypowe dla samochodów tej klasy: kolumny MacPhersona z dolnymi wahaczami trójkątnymi i drążkami reakcyjnymi.14 Gian Paolo Dallara, konsultant przy projekcie (twórca podwozia Lamborghini Miura), początkowo krytykował to rozwiązanie. W samochodach wyścigowych standardem były podwójne wahacze, które lepiej kontrolowały kąt pochylenia koła podczas ugięcia.  
Decyzja o użyciu kolumn MacPhersona z tyłu była podyktowana dwoma czynnikami:

  1. Opakowanie (Packaging): Poprzecznie umieszczony silnik V6 i skrzynia biegów zajmowały dużo miejsca na szerokość. Kolumny MacPhersona, będące węższym rozwiązaniem niż rozbudowane wahacze, pozwalały na upakowanie całego zespołu napędowego w wąskiej ramie.
  2. Serwis: Kolumny MacPhersona były prostsze w demontażu i wymianie w warunkach polowych rajdu.

Początkowo układ ten sprawiał problemy. Podczas debiutu w Tour de Corse w 1972 roku, tylne zawieszenie uległo deformacji, a górne mocowania kolumn zapadły się pod obciążeniem, co wyeliminowało prototyp z rajdu.17 Konieczne było znaczne wzmocnienie punktów mocowania i przeprojektowanie dolnych wahaczy. Ostatecznie, mimo teoretycznych wad (zmiana kąta pochylenia kół przy dużym skoku), układ ten sprawdził się, oferując wystarczającą trakcję na szutrach, gdzie duży skok zawieszenia był kluczowy.

Należy odróżnić to rozwiązanie od tzw. "Chapman Strut" (kolumny Chapmana), stosowanej przez Lotusa. W kolumnie Chapmana półoś napędowa pełni rolę wahacza, co w Stratosie nie miało miejsca – Stratos posiadał oddzielne dolne wahacze, co czyniło go bliższym klasycznemu MacPhersonowi.

Lancia Stratos
Lancia Stratos

Homologacja - mit 500 Samochodów

Aby Stratos mógł startować w Grupie 4 (Samochody Grand Touring), przepisy FIA wymagały wyprodukowania 500 identycznych egzemplarzy w ciągu 24 miesięcy. Proces ten stał się kanwą dla jednej z najsłynniejszych legend motorsportu.

Produkcja seryjna (wersji Stradale) ruszyła w 1973 roku, ale postępowała powoli. Karoserie powstawały w zakładach Bertone, a następnie były transportowane do Chivasso w celu finalnego montażu. Do października 1974 roku, kiedy wyznaczono termin inspekcji FIA, Lancia wciąż borykała się z niedoborem gotowych aut.

Legenda o "lunchu homologacyjnym"

W kręgach rajdowych od lat krąży opowieść o fortelu Cesare Fiorio. Według tej anegdoty, kiedy delegaci FIA przybyli do Turynu, aby policzyć samochody, Fiorio zaprowadził ich na parking, gdzie stało około 200 gotowych Stratosów. Po obejrzeniu tej partii, Fiorio zaprosił inspektorów na wystawny, długi lunch, podczas którego serwowano najlepsze włoskie wina. W tym czasie kierowcy fabryczni mieli pospiesznie przetransportować te same 200 samochodów na inny plac po drugiej stronie miasta. Po lunchu, "wesoła" delegacja została zawieziona na drugi parking, gdzie policzyła te same auta jako "pozostałe 300".

Jakkolwiek romantyczna jest ta historia, prawda jest bardziej zniuansowana. Dokumenty wskazują, że 1 października 1974 roku FIA zatwierdziła homologację, mimo że fizycznie zmontowanych było prawdopodobnie mniej niż 200 aut. Bertone wyprodukował odpowiednią liczbę nadwozi (szacuje się, że łącznie powstało 502), ale wiele z nich stało w magazynach jako puste "wydmuszki". FIA, pod presją polityczną i widząc zaawansowanie produkcji części, przymknęła oko na braki w finalnym montażu. Ostatecznie szacuje się, że w całej historii modelu powstało 492 egzemplarze Stratosa, co oznacza, że Lancia nigdy w pełni nie osiągnęła magicznej liczby 500 gotowych aut w momencie homologacji.

Lancia Stratos Zero
Lancia Stratos Zero

Złota era dominacji (1974-1976)

Z chwilą uzyskania homologacji w październiku 1974 roku, "bête à gagner" została spuszczona ze smyczy. Stratos zrewolucjonizował rajdy, deklasując konkurencję swoją specyfikacją.

1974: Początek panowania

Mimo późnego wejścia w sezonie, Stratos zdołał zapewnić Lancii tytuł Mistrza Świata Konstruktorów już w 1974 roku. Kluczowe były zwycięstwa Sandro Munariego w Rajdzie San Remo i Rajdzie Rideau Lakes (Kanada) oraz triumf Jean-Claude'a Andrueta w morderczym Tour de Corse. Warto odnotować, że w tym roku Stratos wygrał również prestiżowe Targa Florio (wersja prototypowa), pokonując znacznie mocniejsze prototypy wyścigowe, co było ewenementem.

1975-1976: Absolutna hegemonia

Lata 1975 i 1976 to okres totalnej dominacji. Lancia zdobyła kolejne dwa tytuły mistrzowskie, tworząc "hat-trick".

  • Rajd Monte Carlo: Sandro Munari, zwany "Il Drago" (Smok), uczynił z Monte Carlo swoje prywatne królestwo, wygrywając ten rajd trzy razy z rzędu w latach 1975, 1976 i 1977.
  • Rajd Szwecji 1975: Björn Waldegård dokonał rzeczy niemożliwej – wygrał zimowy Rajd Szwecji tylnonapędowym, centralnosilnikowym samochodem, pokonując lokalnych kierowców w Saabach i Volvo. Był to dowód na to, że Stratos przy odpowiednim doborze opon (Pirelli P7) i umiejętnościach kierowcy, jest skuteczny na każdej nawierzchni.

Dramaturgia Monte Carlo 1976 – cudowna skrzynia biegów:
Rajd Monte Carlo w 1976 roku przeszedł do historii dzięki zdarzeniu, które pokazało geniusz konstrukcyjny Stratosa. Podczas rajdu, w samochodzie lidera Sandro Munariego, zablokowała się skrzynia biegów na trzecim przełożeniu. W normalnym samochodzie rajdowym (jak Ford Escort czy Opel Kadett) wymiana skrzyni trwałaby zbyt długo. Jednak dzięki konstrukcji "clamshell" i modułowej budowie tyłu, mechanicy Lancii dokonali niemożliwego. Na serwisie strefowym zdołali zdemontować, naprawić (odblokować) i zamontować skrzynię w czasie zaledwie kilkunastu minut (niektóre źródła mówią o 10-12 minutach). Munari wrócił na trasę bez spóźnienia i wygrał rajd, prowadząc Lancię do historycznego potrójnego podium (Munari, Waldegård, Darniche).

Klątwa safari

Mimo sukcesów w Europie, Rajd Safari w Kenii pozostał niezdobytą twierdzą. Stratos, ze swoim krótkim rozstawem osi i zwartą zabudową, cierpiał na afrykańskich bezdrożach. Układ chłodzenia, upakowany ciasno wokół silnika V6, miał tendencję do przegrzewania się w upale, a zawieszenie, mimo wzmocnień, było zbyt delikatne na głębokie dziury i błoto.
Najbliżej zwycięstwa był Sandro Munari w 1975 roku, zajmując 2. miejsce, oraz Björn Waldegård (3. miejsce w tym samym roku). Mimo że Stratos wygrywał pojedyncze etapy, nigdy nie wygrał klasyfikacji generalnej Safari, ustępując trwalszym konstrukcjom takim jak Peugeot 504 czy Mitsubishi Lancer.

Polityka, upadek i życie po życiu

Dominacja Stratosa nie została przerwana przez konkurencję, lecz przez decyzje polityczne wewnątrz koncernu Fiat, który przejął Lancię w 1969 roku. W 1977 roku zarząd w Turynie podjął strategiczną decyzję: sukcesy sportowe miały promować samochód, który można sprzedawać masowo. Wybór padł na Fiata 131 Abarth – usportowioną wersję rodzinnego sedana. Stratos, jako niszowy supersamochód, nie generował wolumenu sprzedaży.

Zespół fabryczny Lancii został połączony z działem sportowym Fiata, a budżety przekierowano na 131 Abarth. Mimo to, Stratos odmawiał odejścia w cień. Prywatne zespoły, takie jak francuski Chardonnet, przejęły pałeczkę.

  • Rok 1978: Markku Alén wygrywa Rajd San Remo w Stratosie.
  • Rok 1979: Bernard Darniche wygrywa Rajd Monte Carlo w prywatnym Stratosie zespołu Chardonnet – dwa lata po oficjalnym wycofaniu wsparcia fabrycznego!
  • Rok 1981: Ostatnie tchnienie smoka – Bernard Darniche wygrywa Rajd Korsyki (Tour de Corse). Było to zwycięstwo samochodu, którego konstrukcja miała już prawie dekadę, nad nowoczesnymi rywalami.

Stratos Turbo (Grupa 5) i Rallycross

Warto wspomnieć o ekstremalnych ewolucjach Stratosa. W wyścigach torowych Grupy 5 ("Silhouette") Lancia wystawiała Stratosa Turbo z wydłużonym nadwoziem i silnikiem o mocy ponad 500 KM. Choć na torach ustępował on Porsche 935, to w hybrydowych imprezach typu Giro d'Italia (łączących tor i rajdy) był bezkonkurencyjny.
Ciekawostką jest jedyny na świecie egzemplarz Stratosa z silnikiem 3.0 litra, zbudowany przez Mike'a Parkesa dla austriackiego kierowcy rallycrossowego Andy'ego Bentzy. Samochód ten, ze specjalnym wałem korbowym zwiększającym pojemność, wygrywał mistrzostwa Europy w Rallycrossie pod koniec lat 70., gdy w WRC zakazano już głowic 24-zaworowych.

Lancia Stratos Zero
Lancia Stratos Zero

Dziedzictwo i popkultura

Lancia Stratos pozostawiła trwały ślad nie tylko w tabelach wyników, ale i w kulturze masowej.

Popkultura: od cybertronu po konsole

Dla pokolenia wychowanego w latach 80. i 90., Stratos jest ikoną dzięki dwóm fenomenom:

  1. Transformers: W pierwszej generacji (G1) popularnych zabawek i kreskówki, postać autobota Wheeljacka (inżyniera grupy) transformowała się w Lancię Stratos Turbo w barwach Alitalia. Ze względów licencyjnych nazwa sponsora na zabawce została celowo przekręcona na "Alitalla".
  2. Sega Rally Championship: Wydana w 1994 roku gra arcade, a później na konsolę Sega Saturn, uczyniła ze Stratosa jedną z dwóch głównych gwiazd (obok Toyoty Celiki). Realistyczna jak na tamte czasy fizyka jazdy pozwoliła graczom poczuć "nerwowość" krótkiego rozstawu osi Stratosa, cementując jego legendę wśród młodszych fanów motoryzacji.

Wartość kolekcjonerska i New Stratos

Dziś oryginalna Lancia Stratos jest jednym z najbardziej poszukiwanych klasyków. Ceny wersji drogowych (Stradale) na aukcjach w latach 2024-2025 regularnie przekraczają 600 000 USD (ok. 2,4 mln PLN), a egzemplarze z historią rajdową osiągają kwoty znacznie wyższe.

W 2010 roku niemiecki przemysłowiec Michael Stoschek sfinansował budowę współczesnej interpretacji – "New Stratos", opartej na podwoziu Ferrari F430 Scuderia. Mimo entuzjastycznego przyjęcia przez media i potencjalnych klientów, historia zatoczyła koło: Ferrari, podobnie jak 40 lat wcześniej Enzo, zablokowało projekt, odmawiając dostarczania podzespołów do małoseryjnej produkcji, widząc w nim zagrożenie dla własnego wizerunku.

Podsumowanie

Lancia Stratos HF była anomalią. Była samochodem, który nie powinien powstać w korporacyjnym świecie Fiata, a jednak dzięki determinacji Cesare Fiorio i geniuszowi Marcello Gandiniego stał się faktem. Była dowodem na to, że specjalizacja i bezkompromisowość są kluczem do perfekcji w sporcie.

Jej wpływ na motoryzację wykracza poza suche statystyki. Stratos zdefiniował nowoczesny samochód rajdowy, torując drogę dla Grupy B i Lancii 037 czy Delty S4. Był, jak to ujął jeden z kierowców, "narzędziem chirurgicznym w świecie młotów" – precyzyjnym, ostrym i niebezpiecznym dla każdego, kto nie potrafił go obsłużyć, ale dającym zwycięstwo tym, którzy go okiełznali.


Zestawienie danych porównawczych: konkurencja (1974-1976)

Poniższa tabela przedstawia, jak radykalną konstrukcją był Stratos na tle swoich ówczesnych rywali.

Cecha

Lancia Stratos HF

Alpine A110 1800

Ford Escort RS1800 (Mk2)

Fiat 131 Abarth

Układ silnika

Centralny, poprzeczny V6

Tylny, wzdłużny R4

Przedni, wzdłużny R4

Przedni, wzdłużny R4

Pojemność

2.4L (V6)

1.8L (R4)

2.0L (R4)

2.0L (R4)

Moc (Wersja Rajdowa)

~280-320 KM

~175 KM

~250 KM

~230 KM

Masa

~880 kg

~730 kg

~1000 kg

~980 kg

Rozstaw osi

2180 mm

2100 mm

2407 mm

2490 mm

Charakterystyka

Dedykowany prototyp rajdowy

Ewolucja lekkiego coupe

Zmodyfikowany sedan rodzinny

Zmodyfikowany sedan rodzinny

Główna zaleta

Trakcja, balans, moc

Lekkość na śniegu/lodzie

Wytrzymałość, prostota

Wytrzymałość, łatwość prowadzenia