Przejdź do treści
Lamborghini Aston Martin Bugatti

Dodge Charger - podróż przez historię motoryzacji

Publikacja: 03.02.2026

Pomarańczowy Charger pędzący po ulicach w "The Dukes of Hazzard", czarny bestia w filmach "Szybcy i wściekli" - Dodge Charger nie jest tylko samochodem, to filmowa legenda. Od swojego narodzenia w 1966 roku ten amerykański muscle car stał się synonimem surowej mocy i bezkompromisowej stylistyki, przechodząc przez siedem generacji spalinowych, by w 2024 roku wkroczyć w erę elektryfikacji. Historia Chargera to opowieść o tym, jak stal i benzyna mogą zmienić się w symbol kulturowy rozpoznawalny na całym świecie.

Dodge Charger 1966
Dodge Charger 1966

W połowie lat 60. XX wieku amerykański przemysł motoryzacyjny przechodził jedną z najbardziej dynamicznych transformacji w swojej historii. Powojenny wyż demograficzny, pokolenie tzw. „Baby Boomers”, osiągnęło wiek, w którym nabycie pierwszego samochodu stawało się rytuałem przejścia w dorosłość. Ta nowa grupa konsumentów różniła się diametralnie od swoich rodziców; nie poszukiwali oni statecznych, chromowanych krążowników szos, lecz pojazdów, które wyrażałyby ich indywidualizm, bunt i potrzebę prędkości.

Punktem zwrotnym okazał się rok 1964, kiedy Ford zaprezentował model Mustang. Sukces tego auta był natychmiastowy i bezprecedensowy, definiując nowy segment rynku znany jako „pony cars” – samochodów sportowych, kompaktowych (jak na standardy amerykańskie), a przede wszystkim przystępnych cenowo. Koncern Chrysler, do którego należała marka Dodge, znalazł się w strategicznie trudnym położeniu. Plymouth, inna dywizja Chryslera, szykował odpowiedź w postaci modelu Barracuda, jednak dealerzy Dodge’a pozostali bez produktu, który mógłby konkurować o portfele młodych nabywców. Presja ze strony sieci dealerskiej na centralę w Detroit była ogromna; żądano samochodu, który zerwałby z konserwatywnym wizerunkiem marki.

Wewnętrzne analizy rynkowe Chryslera wskazywały jednak, że bezpośrednia walka z Mustangiem przy użyciu kolejnego małego „pony cara” może być ryzykowna i kanibalizować sprzedaż Barracudy. Decydenci, w tym prezes Lynn Townsend, postanowili wycelować w nieco inną niszę. Celem stał się segment ulokowany pomiędzy tanim Mustangiem a luksusowym, personalnym coupe, jakim był Ford Thunderbird. Dodge miał stworzyć samochód większy, bardziej wyrafinowany, a jednocześnie posiadający agresywny, sportowy charakter.

Zespół projektowy i proces twórczy

Zadanie stworzenia nowej ikony powierzono Carlowi „Cam” Cameronowi, projektantowi o wizjonerskim podejściu do stylistyki nadwozia. Wytyczne były jasne, ale i sprzeczne: stworzyć samochód o unikalnym charakterze, wykorzystując jednocześnie istniejącą architekturę platformy B-body (używaną w modelu Coronet), aby zminimalizować koszty badań i rozwoju oraz przyspieszyć wdrożenie do produkcji. Kluczowym przykazem od kierownictwa było: „Na litość boską, nie róbcie z tego pochodnej Barracudy”.

Cameron oparł swój projekt na koncepcji nadwozia typu fastback, charakteryzującego się długą, łagodnie opadającą linią dachu, która łączyła się z tylnym pasem w jedną, płynną całość. Inspiracją dla finalnego kształtu był model koncepcyjny Charger II z 1965 roku, który służył do badania reakcji publiczności na targach motoryzacyjnych. Choć Charger II był jedynie stylistycznym ćwiczeniem, entuzjazm, z jakim się spotkał, dał zielone światło dla produkcji seryjnej.

Debiut: "Leader of the Dodge Rebellion"

Oficjalna premiera modelu Dodge Charger nastąpiła 1 stycznia 1966 roku podczas transmisji z prestiżowego meczu Rose Bowl. Data ta nie była przypadkowa - nowy rok symbolizował nowy początek dla marki. Kampania marketingowa pod hasłem „Dodge Rebellion” pozycjonowała Chargera jako samochód dla tych, którzy chcą wyłamać się ze schematów.

W odróżnieniu od konkurencji, Charger pierwszej generacji nie był po prostu dwudrzwiową wersją sedana. Był to pojazd o wysokim standardzie wykończenia, oferujący w standardzie elementy, które u konkurencji wymagały dopłaty, takie jak w pełni tapicerowany bagażnik czy innowacyjne oświetlenie wnętrza. Dodge celował w klienta, który oczekiwał osiągów muscle cara, ale nie chciał rezygnować z komfortu i prestiżu.

Dodge Charger 1969
Dodge Charger 1969

Innowacje techniczne i konstrukcyjne

Historia techniczna modelu Dodge Charger to fascynujący zapis ewolucji amerykańskiej myśli inżynieryjnej – od prostych, ramowych konstrukcji nastawionych na brutalną moc, przez wymuszoną kryzysem paliwowym adaptację przedniego napędu, aż po współczesną integrację technologii niemieckich z amerykańskimi silnikami V8 oraz rewolucję elektryczną.

Architektura B-Body (1966–1978): fundament legendy

Podstawą pierwszych czterech generacji Chargera była platforma Chrysler B-body. Była to konstrukcja samonośna (unibody), która w latach 60. wyróżniała się wysoką sztywnością skrętną w porównaniu do wielu konstrukcji ramowych konkurencji.

Układ zawieszenia i jezdny: 

Rozwiązania zastosowane w podwoziu B-body były znakiem rozpoznawczym inżynierii Chryslera tamtego okresu:

  • Zawieszenie przednie: Niezależne, oparte na wahaczach poprzecznych i drążkach skrętnych (torsion bars). W przeciwieństwie do sprężyn śrubowych stosowanych przez GM i Forda, drążki skrętne pozwalały na łatwą regulację wysokości zawieszenia, co było cenione zarówno przez inżynierów wyścigowych, jak i entuzjastów tuningu. System ten zapewniał również lepszą kontrolę nad nurkowaniem przodu podczas hamowania.
  • Zawieszenie tylne: Sztywny most napędowy zawieszony na asymetrycznych resorach piórowych. Asymetria polegała na tym, że odcinek resora przed osią był krótszy i sztywniejszy niż odcinek za osią, co miało na celu redukcję zjawiska "axle hop" (podskakiwania osi) podczas gwałtownego przyspieszania.
  • Torsion-Quiet Ride: W późniejszych modelach (od 1971 r.) wprowadzono izolowane gumą mocowania zawieszenia, co znacząco poprawiło komfort akustyczny i wibracyjny, przygotowując grunt pod transformację Chargera w auto luksusowe.

Jednostki napędowe:

Gama silnikowa opierała się wyłącznie na jednostkach V8 (do 1968 roku, kiedy wprowadzono rzędową szóstkę). Najważniejsze z nich to:

  • 426 Hemi (7.0 L): Legendarna jednostka o półsferycznych komorach spalania. Taka geometria głowicy pozwalała na zastosowanie większych zaworów i lepszy przepływ mieszanki paliwowo-powietrznej, co skutkowało ogromną mocą przy wysokich obrotach. Oficjalna moc 425 KM była często zaniżana ze względów ubezpieczeniowych.
  • 440 Magnum (7.2 L): Największy silnik V8 w ofercie Chryslera, zaprojektowany z myślą o maksymalnym momencie obrotowym dostępnym w niskim zakresie obrotów, co czyniło go idealnym do napędu ciężkiego nadwozia w ruchu ulicznym.

Aerodynamika i „Winged Warriors” (1969)

Model Charger Daytona z 1969 roku stanowi kamień milowy w historii aerodynamiki samochodowej. Był to jeden z pierwszych przypadków, gdy samochód drogowy (wymagany do homologacji wyścigowej) był projektowany przy intensywnym użyciu tunelu aerodynamicznego.

  • Problem: Standardowy Charger z 1968 roku, z cofniętą tylną szybą i szerokim grillem, generował przy prędkościach wyścigowych (powyżej 240 km/h) ogromny opór aerodynamiczny oraz niebezpieczną siłę nośną tylnej osi.
  • Rozwiązanie: Inżynierowie Chryslera, wspomagani przez specjalistów z działu rakietowego (Missile Division), opracowali pakiet modyfikacji, który zredukował współczynnik oporu powietrza (Cd) do poziomu 0.28. Dla porównania, współczesne supersamochody często osiągają wyniki rzędu 0.30–0.34.
  • Nos i Skrzydło: Wydłużony o 46 cm nos w kształcie klina rozcinał powietrze, a gigantyczne, 58-centymetrowe tylne skrzydło (stabilizator) generowało niezbędny docisk. Wysokość skrzydła była podyktowana koniecznością otwarcia klapy bagażnika w seryjnym aucie, co stało się jednym z najciekawszych przypadków, gdzie funkcjonalność użytkowa wpłynęła na ikoniczny design wyścigowy.

Rewolucja L-Body: przedni napęd i technologia Turbo (1982–1987)

Kryzys paliwowy wymusił drastyczne zmiany. W 1982 roku Charger powrócił jako subkompaktowe coupe oparte na platformie L-body z napędem na przednią oś (FWD). Choć puryści często pomijają ten okres, z technicznego punktu widzenia był on przełomowy dla marki.

  • Transverse Engine Layout: Silnik umieszczono poprzecznie, co zmaksymalizowało przestrzeń w kabinie przy małych wymiarach zewnętrznych.
  • Współpraca z Carollem Shelby: Wersje Shelby Charger oraz GLHS wprowadziły zaawansowane systemy turbodoładowania do masowych silników 2.2 L. Zastosowanie intercoolera, wielopunktowego wtrysku paliwa oraz zmodyfikowanego kolektora dolotowego (dwuczęściowego) pozwoliło uzyskać 175 KM z czterech cylindrów. Przy masie własnej pojazdu wynoszącej ok. 1100 kg, dawało to stosunek mocy do masy porównywalny z ówczesnymi Mustangami V8.

Platformy LX i LD: nowoczesna era i geny Mercedesa (2006–2023)

Powrót Chargera do tylnego napędu w 2006 roku był możliwy dzięki fuzji DaimlerChrysler. Platforma LX (a później zmodernizowana LD) czerpała pełnymi garściami z niemieckiej inżynierii.

  • Geneza zawieszenia: Przednie zawieszenie wykorzystywało geometrię wahaczy z Mercedesa Klasy S (W220), natomiast tylne, niezależne zawieszenie pięciowahaczowe, było bezpośrednią adaptacją rozwiązania z Mercedesa Klasy E (W211). To połączenie zapewniło Chargerowi prowadzenie, które łączyło amerykański komfort z europejską precyzją.
  • Elektronika i napęd: Wczesne modele wykorzystywały 5-biegową skrzynię automatyczną NAG1 (W5A580) konstrukcji Mercedesa. W późniejszych latach (platforma LD/LA) wprowadzono 8-biegową skrzynię ZF (TorqueFlite), która zrewolucjonizowała osiągi i ekonomię jazdy.

Hellcat - Inżynieria Ekstremalna:

Silnik Hellcat (6.2 L Supercharged) to szczytowe osiągnięcie inżynierii spalinowej w tym modelu. Aby wytrzymać ciśnienie spalania rzędu 1600 psi (110 barów), zastosowano:

  • Wał korbowy z kutej stali o indukcyjnie hartowanych czopach.
  • Tłoki z kutego aluminium.
  • Zawory wydechowe wypełnione sodem dla lepszego odprowadzania ciepła (technologia rodem z lotnictwa i wyścigów F1).
  • Kompresor IHI o pojemności 2.4 L (później 2.7 L w Redeye), zdolny przepompować 30 000 litrów powietrza na minutę.

Przyszłość: platforma STLA Large i napęd elektryczny (2024+)

Ósma generacja (2024) wprowadza platformę STLA Large, zaprojektowaną od podstaw dla pojazdów elektrycznych (BEV), ale z możliwością montażu silników spalinowych (Hurricane I6).

  • Architektura 400V i 800V: Modele Daytona wykorzystują architekturę 400V, podczas gdy topowy Banshee (następca Hellcata) oparty jest na systemie 800V, co pozwala na szybsze ładowanie i wyższą wydajność cieplną.
  • Fratzonic Chambered Exhaust: Unikalny system generowania dźwięku dla EV. Zamiast syntetycznych dźwięków z głośników, system ten wykorzystuje fizyczne komory rezonansowe, przepychając przez nie powietrze, aby wygenerować falę akustyczną o natężeniu 126 dB – tyle samo, co wydech Hellcata. Jest to innowacja mająca na celu zachowanie „trzewnego” aspektu muscle cara w erze elektrycznej.

Design i stylistyka: Od Fastbacka do Sedana i z powrotem

Ewolucja stylistyczna Dodge’a Chargera to podróż przez zmieniające się gusta Ameryki, od fascynacji erą kosmiczną, przez brutalizm lat 70., aż po stylistykę retro-futuryzmu XXI wieku.

Generacja I (1966–1967): aerodynamiczna elegancja

Za design pierwszej generacji odpowiadał Carl Cameron. Samochód wyróżniał się nadwoziem typu fastback z bardzo długą, płynnie opadającą linią dachu.

  • Grill „Electric Shaver”: Przód pojazdu zdominowany był przez szeroką, chromowaną atrapę chłodnicy przypominającą głowicę golarki elektrycznej. Reflektory były ukryte i obracały się o 180 stopni po włączeniu, tworząc jednolity pas przedni.
  • Rewolucja we wnętrzu: Wnętrze było równie nowatorskie co nadwozie. Zastosowano cztery indywidualne fotele kubełkowe (dwa z przodu, dwa z tyłu), przedzielone konsolą biegnącą przez całą długość kabiny. Tylne fotele można było składać na płasko, tworząc ogromną przestrzeń bagażową. Deska rozdzielcza wykorzystywała elektroluminescencyjne podświetlenie (EL) zegarów, co dawało niespotykaną w tamtych czasach czytelność i futurystyczną poświatę.

Generacja II (1968–1970): Ikona „Coke Bottle”

Druga generacja, zaprojektowana przez Richarda Siasa, zerwała z fastbackiem na rzecz klasycznego hardtopa o linii „Coke Bottle” (butelka Coli). Błotniki zostały wyraźnie zaakcentowane i zaokrąglone, a talia pojazdu zwężona.

  • Latające Przypory (Flying Buttress): Tylna szyba została cofnięta w głąb słupków C, tworząc charakterystyczny tunel aerodynamiczny. Choć wyglądało to niezwykle dynamicznie, powodowało zawirowania powietrza, które później inżynierowie musieli korygować w wersji Daytona.
  • Ewolucja detali: W 1968 roku auto miało okrągłe tylne światła inspirowane dopalaczami myśliwców. W 1969 roku wprowadzono przedzielony grill (split grille) oraz szerokie tylne lampy. Wersja z 1970 roku otrzymała chromowaną ramkę wokół całego grilla.

Generacja III (1971–1974): Styl „Fuselage”

Trzecia generacja przyjęła stylistykę „Fuselage” (kadłub samolotu), charakteryzującą się obłymi bokami, zintegrowanymi zderzakami i wizualną masywnością. Linia okien stała się bardziej płynna, a nadwozie szersze, co miało sugerować bezpieczeństwo i solidność.

Generacja LX/LD (2006–2023): kontrowersyjny sedan i styl retro

Wskrzeszenie Chargera jako 4-drzwiowego sedana w 2006 roku wywołało szok wśród purystów, jednak projektanci pod wodzą Ralpha Gillesa starali się zachować ducha coupe.

  • Linia dachu: Została poprowadzona nisko i opadała w stylu przypominającym coupe, co w połączeniu z wysoką linią okien nadawało autu agresywny wygląd.
  • Nawiązania historyczne: Facelifting w 2011 roku (LD) przywrócił charakterystyczne przetłoczenia na drzwiach („scallops”) nawiązujące do modelu z 1968 roku. Wprowadzono również tylne oświetlenie „Racetrack” – pas 164 diod LED biegnący przez całą szerokość tyłu, co stało się nowoczesną sygnaturą świetlną marki.

Generacja VIII (2024+): powrót do przyszłości

Najnowszy Charger Daytona EV wizualnie jest hołdem dla drugiej generacji. Posiada on tzw. „R-Wing” – przednie skrzydło zintegrowane z maską, które kieruje przepływ powietrza, zwiększając docisk przy zachowaniu klasycznego, tępego profilu przodu. Wnętrze jest minimalistyczne, zorientowane na ekrany i cyfryzację, ale zachowuje konsolę skierowaną w stronę kierowcy.

Znaczenie historyczne i wpływ na motoryzację

Dodge Charger odegrał kluczową rolę nie tylko w historii marki Dodge, ale w całej kulturze motoryzacyjnej Stanów Zjednoczonych, stając się symbolem ery muscle cars, dominatorem wyścigów NASCAR i ikoną popkultury.

Dominacja w NASCAR i wojny areodynamiczne

Wprowadzenie modelu Charger Daytona (oraz jego bliźniaka Plymoutha Superbird) na tory NASCAR w 1969 roku zmieniło ten sport na zawsze.

  • Przełamanie bariery 200 mph: 24 marca 1970 roku Buddy Baker za kierownicą Chargera Daytony jako pierwszy kierowca w historii NASCAR przekroczył barierę 200 mil na godzinę (322 km/h) na zamkniętym torze w Talladega.
  • Zmiana przepisów: Dominacja „Winged Warriors” (Skrzydlatych Wojowników) była tak miażdżąca, że władze NASCAR, obawiając się rosnących prędkości i braku konkurencji ze strony innych marek, wprowadziły restrykcyjne przepisy ograniczające pojemność silników dla aut z elementami aerodynamicznymi. To de facto wyeliminowało Daytonę z wyścigów po sezonie 1970, kończąc złotą erę aerodynamiki.

Wpływ na rynek i konkurencję

Charger zdefiniował segment „muscle carów premium”. W przeciwieństwie do spartańskiego Plymoutha Road Runnera, Charger udowodnił, że klienci są gotowi zapłacić więcej za styl i lepsze wyposażenie w sportowym opakowaniu. W latach 80. model ten stał się poligonem doświadczalnym dla technologii turbo w tanich samochodach, co pozwoliło marce przetrwać trudne czasy po kryzysie paliwowym.

Polska Scena Motoryzacyjna

W Polsce Dodge Charger posiada status kultowy, będąc ucieleśnieniem „amerykańskiego snu”. W czasach PRL nieliczne egzemplarze trafiające do kraju (często jako mienie przesiedleńcze) budziły sensację. Współcześnie, Charger jest jednym z najchętniej sprowadzanych klasyków z USA. Imprezy takie jak „American Cars Mania” we Wrocławiu czy Katowicach regularnie gromadzą setki tych pojazdów, od klasyków po najnowsze Hellcaty, a polskie warsztaty renowacji amerykańskich klasyków zyskały uznanie na arenie międzynarodowej.

Ceny pojazdów nowych i używanych

Analiza cen modelu Charger na przestrzeni dekad pokazuje, jak zmieniło się pozycjonowanie tego auta - od dostępnego samochodu dla klasy średniej, po ekskluzywny obiekt kolekcjonerski.

Analiza historycznych cen

Rok Modelowy

Model / Wersja

Cena Bazowa (Nominalna)

Odpowiednik w 2024 (przybliżony)

1966

Charger (V8 Base)

~$3,122

~$30,000

1968

Charger Base

~$3,014

~$27,500

1968

Charger R/T

~$3,480

~$31,800

1969

Charger Daytona

~$3,993

~$35,000

1975

Charger SE

~$4,900

~$28,000

1982

Charger 2.2

~$6,500 - $7,000

~$21,000

1987

Shelby Charger GLHS

$12,995

~$36,000

2006

Charger R/T

~$29,995

~$47,000

2006

Charger SRT8

~$38,095

~$60,000

2015

Charger SRT Hellcat

$63,995

~$85,000

2024

Charger Daytona Scat Pack (EV)

~$73,190

-

Wnioski:

Zauważalny jest drastyczny wzrost realnej ceny w erze nowożytnej (od 2006 r.), co wynika z bogatszego wyposażenia standardowego, skomplikowania systemów bezpieczeństwa oraz pozycjonowania wersji SRT/Hellcat jako aut wyczynowych. Oryginalna Daytona z 1969 roku była relatywnie tania w zakupie (kosztowała niewiele więcej niż zwykły R/T), co czyni jej obecną wartość kolekcjonerską jeszcze bardziej imponującą.

Ceny pojazdów używanych i kolekcjonerskich (2024–2026)

Rynek klasycznych Chargerów (szczególnie II generacji) jest jednym z najbardziej dynamicznych w sektorze aut zabytkowych.

Tabela Wartości Rynkowych (Szacunki):

Generacja / Model

Stan do Renowacji

Stan Dobry / Kierowca

Stan Kolekcjonerski / Concours

1966-1967

$10,000 - $15,000

$30,000 - $50,000

$70,000 - $110,000

1968-1970 (Base/318/383)

$25,000 - $35,000

$50,000 - $80,000

$90,000 - $120,000

1968-1970 R/T (440)

$40,000 - $60,000

$80,000 - $110,000

$150,000 - $200,000+

1969 Daytona (440)

-

$250,000 - $350,000

$400,000+

1969 Daytona (Hemi)

-

-

$1,500,000 - $3,300,000

1982-1987 (Shelby)

$3,000 - $5,000

$10,000 - $15,000

$20,000 - $25,000

2015+ Hellcat

-

$40,000 - $55,000

$65,000+ (zależnie od przebiegu)

Analiza trendów:

  • Efekt Hemi: Modele wyposażone fabrycznie w silnik 426 Hemi są „świętym graalem”. Rekordowa aukcja z 2024 roku, gdzie Daytona Hemi sprzedała się za 3,3 miliona dolarów, potwierdza status tego modelu jako dobra inwestycyjnego najwyższej klasy.
  • Deprecjacja L-Body: Modele z lat 80. wciąż pozostają niszą. Mimo rosnącego zainteresowania latami 80. (tzw. Radwood), ich ceny są ułamkiem wartości klasyków B-body, co czyni je atrakcyjnym punktem wejścia dla młodych kolekcjonerów.

Ciekawostki i anegdoty

Problem „latającego tyłu”

Pierwsza generacja Chargera (1966) miała poważną wadę aerodynamiczną. Podczas testów NASCAR kierowcy zgłaszali, że przy dużych prędkościach tył auta traci przyczepność, jakby jechali po lodzie. Powodem był kształt nadwozia fastback, który działał jak skrzydło samolotu, generując siłę nośną. Dodge w odpowiedzi wprowadził mały spoiler na klapę bagażnika – był to pierwszy przypadek seryjnego montowania spoilera w amerykańskim samochodzie produkcyjnym, wymuszony bezpośrednio przez tor wyścigowy.

General Lee i masakra Chargerów

Serial „The Dukes of Hazzard” (Diukowie Hazzardu) uczynił Chargera z 1969 roku nieśmiertelnym, ale cena tej sławy była wysoka. Szacuje się, że na potrzeby produkcji zniszczono około 300 do 325 egzemplarzy Chargerów. Skoki były tak destrukcyjne, że ramy aut wyginały się przy każdym lądowaniu, a samochody natychmiast trafiały na złom. Pod koniec produkcji serialu ekipa miała tak wielkie problemy ze zdobyciem aut, że kupowano modele z lat 1968 i 1970, przerabiając grille i światła, by udawały rocznik '69. Producenci posuwali się nawet do zostawiania kartek za wycieraczkami prywatnych Chargerów spotkanych na ulicy z propozycją odkupu.

Shelby szybszy od Ferrari?

Carroll Shelby, pracując nad modelem GLHS (1987), stworzył samochód, który w tamtych czasach był absolutnym fenomenem. Z silnikiem 2.2 Turbo o mocy 175 KM, ten mały hatchback osiągał 60 mph w 6.5 sekundy.47 Był szybszy w sprincie od ówczesnych wersji Forda Mustanga GT, a nawet niektórych modeli Porsche, stając się dowodem na to, że przedni napęd i 4 cylindry mogą dawać prawdziwe emocje. Nazwa GLHS to skrót od „Goes Like Hell S'more” (Idzie jak diabli... jeszcze bardziej).

Bullitt: Złoczyńca, który skradł show

W filmie „Bullitt” (1968) Steve McQueen prowadził Mustanga, ale to czarny Dodge Charger R/T 440 Magnum prowadzony przez kaskadera Billa Hickmana był technicznie szybszym samochodem. Podczas kręcenia scen pościgu kierowca Chargera musiał często odpuszczać gaz, aby Mustang mógł dotrzymać mu kroku. Legenda głosi, że w scenach, w których Charger znika w lusterku Mustanga, w rzeczywistości po prostu mu odjeżdżał.

Dźwięk ciszy... przełamany

W nadchodzącym elektrycznym modelu Charger Daytona, inżynierowie Dodge’a nie chcieli zaakceptować ciszy. Stworzyli system Fratzonic, który jest czymś w rodzaju „organów piszczałkowych” dla samochodu. System przepycha powietrze przez komory rezonansowe, generując dźwięk o natężeniu 126 dB. Nazwa nawiązuje do „Fratzoga” – trójkątnego logo Dodge’a używanego w latach 60. i 70., które powraca na maskę nowych modeli.