Ferrari F50 z 1997 roku, które od nowości przejechało zaledwie około 171 km, znalazło nabywcę na aukcji Broad Arrow w Las Vegas. Według wstępnego raportu duPont REGISTRY z 1 listopada zwycięska oferta wyniosła 17 mln dolarów, a pełna cena z prowizją kupującego sięgnęła 18,705 mln dolarów. To nowy rekord publicznej aukcji F50, choć licytacja nie osiągnęła zapowiadanej wyceny przekraczającej 20 mln dolarów.
Ferrari z końca produkcji
Samochód o numerze podwozia 107165 jest 334. egzemplarzem spośród 349 zbudowanych F50. Dostarczony jako nowy przez Maranello Sales w brytyjskim Egham, zachował oryginalny lakier Rosso Corsa oraz czarną skórzaną tapicerkę Nero z czerwonymi wstawkami. Niezwykle niski przebieg idzie tu w parze z rozbudowanym zestawem fabrycznych akcesoriów.
Wraz z autem pozostał zdejmowany dach z walizą transportową, trzyczęściowy komplet bagaży Schedoni, buty do jazdy J.P. Tod's, zestaw narzędzi i pokrowce. Broad Arrow zwracało na to uwagę w dokumentacji przed aukcją. Przy tak rzadkim modelu kompletność wyposażenia i udokumentowana oryginalność są ważniejsze niż sama możliwość uruchomienia silnika.
Sercem F50 jest wolnossące V12 o pojemności 4,7 litra, wywodzące się z doświadczeń Ferrari w Formule 1. Moment trafia do tylnych kół przez sześciobiegową manualną skrzynię. W przeciwieństwie do późniejszych hybrydowych hipersamochodów Ferrari ten model zachował bezpośredni, mechaniczny układ napędowy.
Nowy rekord i ostrożność w wycenach
Poprzedni rekord F50 wynosił 14,575 mln dolarów; ustanowiono go w sierpniu 2026 roku na aukcji Mecum w Monterey. Nowa cena z opłatami jest o około 28 procent wyższa. Trzeba jednak rozdzielać samą ofertę 17 mln dolarów od kwoty płaconej przez kupującego, bo zestawianie ich z cenami zawierającymi prowizję prowadzi do błędnych porównań.
Podczas tej samej sprzedaży Daytona SP3 z 2025 roku osiągnęła według wstępnych danych 18,54 mln dolarów, a cały katalog przyniósł 92,8 mln dolarów za 64 sprzedane auta z 84 oferowanych. Lamborghini Miura P400 SV i Bugatti EB110 GT nie osiągnęły ceny rezerwowej. Wynik F50 jest więc rekordowy, ale nie oznacza, że każdy drogi samochód znalazł chętnego. Liczby pozostają wstępne do czasu końcowego komunikatu Broad Arrow.