Koenigsegg One:1 - początek ery megacarów
W marcu 2014 roku, podczas prestiżowego Salonu Samochodowego w Genewie, świat motoryzacji zamarł z zachwytu. Na scenie pojawiło się coś, co wydawało się niemożliwe - samochód, który przekraczał wszelkie dotychczasowe granice inżynierii i performance'u. Koenigsegg One:1 nie był kolejnym supersamochodem pośród wielu innych. Był zapowiedzią nowej ery, pierwszym w historii megacarem - pojazdem osiągającym moc jednego megawata, co przekłada się na dokładnie 1360 koni mechanicznych (zgodnie z systemem metrycznym) lub 1341 BHP. To jednak był dopiero początek rewolucji, którą ten szwedzki hipersamochód miał zapoczątkować.