Yangwang U9 Xtreme rozbił się na zamkniętym torze w Chinach. Nagranie i zdjęcia z wypadku pojawiły się 2 listopada 2026 roku. Tego samego dnia marka ogłosiła, że wraca do próby pobicia rekordu prędkości maksymalnej, tym razem na drodze w Abu Zabi.
Co widać na nagraniu
Według CarNewsChina elektryczny hipersamochód przy dużej prędkości zjechał z toru jazdy i uderzył w barierę. Siła uderzenia całkowicie oderwała tylną oś, a nadwozie zostało poważnie uszkodzone. Kierowcy nic się nie stało. Z doniesień wynika, że sam wysiadł z auta, a według Autoblog.nl od razu zbadali go medycy.
Oficjalnych szczegółów przejazdu nie podano. CarNewsChina przypuszcza, że mogła to być jazda testowa przed planowaną próbą przekroczenia 500 km/h, ale nikt tego nie potwierdził.
Próba rekordu nadal w planach
Yangwang, luksusowa marka koncernu BYD, poinformował 2 listopada, że U9 Xtreme ponownie spróbuje ustanowić rekord prędkości, tym razem na drodze w Abu Zabi. W komunikacie przypomniano, że w zeszłym roku samochód osiągnął 496,22 km/h, i dodano, że po wypadku, niepowodzeniach i ponownych przygotowaniach rusza znowu. Samego wypadku nie opisano.
Wpis udostępnił Hu Zhengnan, wiceprezes Xiaomi Group i dyrektor techniczny jej działu samochodowego, który oddał w nim hołd tym, którzy wciąż konsekwentnie pracują.
O planie przekroczenia 500 km/h wiadomo od miesięcy. Pierwsza mówiła o nim wiceprezes BYD Stella Li, zapowiadając próbę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w listopadzie. Potem potwierdził to Hu Xiaoqing, szef sprzedaży marki Yangwang. Część wcześniejszych doniesień wskazywała Dubaj, a najnowszy komunikat wymienia Abu Zabi.
Samochód
Swoje 496,22 km/h U9 Xtreme uzyskał we wrześniu 2025 roku na torze testowym ATP w Papenburgu w Niemczech. Ma cztery silniki elektryczne i instalację 1200 V z półprzewodnikami z węglika krzemu. Według producenta łączna moc szczytowa wynosi 2220 kW, czyli około 3018 KM. Akumulator ma pojemność 80 kWh i obsługuje rozładowanie z prądem 30C.
Do jazdy z bardzo dużą prędkością samochód dostał 20-calowe felgi z półslickami GitiSport e·Gtr2 Pro oraz pakiet aerodynamiczny z dużym tylnym skrzydłem. Według CarNewsChina kosztuje około 3 mln dolarów.
Nie wiadomo jeszcze, czy wypadek wpłynie na termin próby w Abu Zabi.