Saleen uruchomił rezerwacje drogowego S1 Street, wracając do projektu pokazanego po raz pierwszy jeszcze w 2018 roku. Cena bazowa wynosi 160 tys. dolarów, a miejsce w kolejce można zarezerwować wpłatą 1000 dolarów. Depozyt jest w pełni zwrotny.
Aktualna specyfikacja producenta podaje około 456 KM i 576 Nm momentu obrotowego. Saleen deklaruje przyspieszenie od 0 do około 97 km/h w 3,2 s i prędkość maksymalną około 275 km/h. Są to dane producenta i nie zostały jeszcze potwierdzone niezależnym testem seryjnego samochodu.
Równolegle firma oferuje torową wersję S1 Race. Jej cena zaczyna się od 250 tys. dolarów, a rezerwacja wymaga zwrotnego depozytu 2000 dolarów. Przy tej samej deklarowanej mocy Saleen podaje dla auta wyścigowego 2,9 s do około 97 km/h i prędkość maksymalną około 290 km/h.
Najciekawszy jest jednak sam powrót S1 Street do realnej oferty. Saleen przez lata był kojarzony przede wszystkim z mocno przebudowanymi Fordami i z własnym supersamochodem S7. S1 ma należeć do tej drugiej grupy, czyli samochodów opracowywanych pod własną marką, a nie do kolejnej serii tuningu modelu dużego producenta.
Otwarcie rezerwacji nie oznacza jeszcze, że klienckie egzemplarze są tuż przed dostawami. Saleen nie podał na obecnych stronach modelu konkretnego terminu rozpoczęcia przekazywania S1 Street klientom, a ceny i specyfikacje pozostają oznaczone jako mogące ulec zmianie. Po ośmiu latach od pierwszej prezentacji najważniejszą zmianą jest więc przejście od zapowiedzi do faktycznego przyjmowania zamówień.