Peugeot przywrócił nazwę RCZ w formie elektrycznego samochodu koncepcyjnego. Przedstawiony 11 października 2026 roku RCZ Vision ma według marki 500 KM, architekturę 1000 V i akumulator ze stałym elektrolitem opracowany we współpracy z Factorial Energy. To pokaz możliwości technicznych, a nie potwierdzony plan wznowienia seryjnej produkcji coupé.
Producent zapowiada zasięg do 600 km oraz ładowanie od 10 do 80 proc. w 10 minut. Ogniwa o stałym elektrolicie pozwoliły zaprojektować akumulator o grubości zaledwie 110 mm. Peugeot podaje też docelowe zużycie energii na poziomie 11,5 kWh/100 km w cyklu WLTP, ale wyraźnie zaznacza, że ta wartość wymaga potwierdzenia. Wszystkie te parametry pochodzą z materiałów firmy; nie są wynikami niezależnego badania gotowego auta produkcyjnego.
Koncepcję zbudowano na architekturze wywodzącej się z platformy STLA One. Wśród zaprezentowanych rozwiązań znalazły się elektroniczne sterowanie kierownicą bez mechanicznego połączenia z kołami oraz brake-by-wire, które zastępuje tradycyjne hydrauliczne połączenie pedału z układem hamulcowym sterowaniem elektronicznym. Peugeot mówi także o funkcji jazdy zautomatyzowanej poziomu 2++.
Znana linia dachu, inne wnętrze
Oryginalny Peugeot RCZ był produkowany od 2009 do 2015 roku i wyróżniał się charakterystycznym, podwójnie wybrzuszonym dachem. W RCZ Vision motyw ten wraca jako rozległa, przeszklona kabina z mocno zaznaczonymi łukami dachowymi. Projekt ma cztery miejsca, aktywny tylny spojler oraz kute obręcze aluminiowe o średnicy 21 cali z przodu i 22 cali z tyłu.
Kokpit wykorzystuje sterownik Hypersquare, przezroczyste wyświetlacze Micro LED i centralny ekran, który po wyłączeniu niemal znika z pola widzenia. Przy niskich prędkościach układ steer-by-wire wymaga od kierowcy mniej niż jednego pełnego obrotu sterownika do wykonania manewru. Takie rozwiązanie służy pokazaniu innego sposobu interakcji z samochodem, nie tylko nowego wyglądu deski rozdzielczej.
RCZ Vision jest bardziej laboratorium technologii niż bezpośrednim następcą dawnego coupé. Jeśli producent przeniesie do seryjnych modeli część tych rozwiązań, istotniejszy od samego kształtu karoserii okaże się sposób magazynowania energii i sterowania autem.