Hennessey Special Vehicles pokazało Blackbirda, trzeci hipersamochód firmy po Venomie GT i Venomie F5. Nowy model odchodzi od wyścigu o maksymalną moc: ma wolnossące V8, sześciobiegową ręczną skrzynię z otwartą kulisą, napęd na tył i kabinę bez ekranów. Produkcja będzie ograniczona do 71 sztuk.
Silnik 6,2 l opracowywany z Ilmor Engineering ma według Hennessey osiągać około 811-862 KM po przeliczeniu deklarowanego zakresu mocy i przekraczać 9000 obr./min. Producent zakłada przyspieszenie od 0 do około 97 km/h w 2,5 s oraz prędkość maksymalną około 354 km/h. Są to cele projektowe, a nie niezależnie zmierzone osiągi gotowego samochodu.
Blackbird otrzyma własny karbonowy monokok i nadwozie z włókna węglowego. Docelowa masa ma wynosić mniej niż około 1361 kg. Hennessey nie buduje jednak auta wyłącznie do krótkich przejazdów torowych. Adaptacyjne zawieszenie, większa kabina niż w Venomie F5 oraz miejsca na bagaż mają pozwolić na długie podróże, a firma mówi nawet o projektowaniu samochodu z myślą o pokonywaniu ponad 1280 km dziennie.
Nazwa i część stylistyki odnoszą się do samolotu rozpoznawczego SR-71 Blackbird. Jednym z bardziej nietypowych elementów są aktywne pionowe stateczniki, które automatycznie się wysuwają.
Cena startowa wynosi 2,5 mln dolarów przed podatkami. Hennessey planuje rozpoczęcie produkcji dla klientów w latach 2029-2030; w chwili prezentacji ponad dwie trzecie serii było już przydzielone.