Genesis Magma Racing wywalczył 17 października 2026 roku pierwsze pole position w swojej historii startów w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC). Dokonał tego Mathys Jaubert za kierownicą prototypu GMR-001 numer 17 podczas kwalifikacji do sześciogodzinnego wyścigu w Barcelonie. Francuz uzyskał w sesji Hyperpole czas 1:30,166, o 0,170 s lepszy od wyniku Toyoty numer 8.
Dla zespołu debiutującego w tym sezonie w kategorii Hypercar był to wyraźny przełom. Drugie auto Genesis, numer 19 prowadzone w decydującej części kwalifikacji przez Mathieu Jamineta, zajęło trzecie miejsce. Oba prototypy koreańskiej marki rozdzieliła więc Toyota prowadzona przez Ryō Hirakawę. Różnica pomiędzy pierwszym a trzecim miejscem wyniosła zaledwie 0,324 s.
Nie był to wynik jednego przypadkowego okrążenia. W pierwszej fazie kwalifikacji Jaminet uzyskał najlepszy czas, a Jaubert był trzeci. W finałowym, dziesięciominutowym Hyperpole kierowca samochodu numer 17 najpierw przejechał okrążenie w 1:30,329, po czym poprawił rezultat do 1:30,166. W ten sposób Genesis zdobył pierwsze pole position już w swoim debiutanckim sezonie WEC.
Jaubert miał w dniu kwalifikacji 21 lat. Według organizatorów mistrzostw został najmłodszym kierowcą, który zdobył pole position w klasyfikacji generalnej WEC. Samochód numer 17 dzieli z André Lottererem i Pipo Deranim, obydwoma mającymi za sobą wieloletnie doświadczenie w wyścigach długodystansowych.
Za dwoma Genesisami i Toyotą ustawił się Alpine A424 numer 35, a piąty czas uzyskał Cadillac V-Series.R numer 12. Szóste pole przypadło Ferrari 499P numer 83 zespołu AF Corse, w którego załodze jeździ Robert Kubica. Dwa prototypy Aston Martin Valkyrie nie awansowały do Hyperpole, co dodatkowo pokazuje, jak ciasna była rywalizacja w kategorii Hypercar.
Genesis rozpoczął sezon od ukończenia debiutanckiego wyścigu na Imoli obiema załogami, następnie zdobył pierwsze punkty w Spa i dotarł do mety Le Mans. Pole position w Barcelonie jest kolejnym etapem rozwoju GMR-001, choć sobotni wynik kwalifikacji sam w sobie nie przesądza o tempie samochodu w sześciogodzinnym wyścigu zaplanowanym na 18 października.